Nadszedł szczególny czas przeżywania misterium Świętego Triduum Paschalnego. Dla osoby wierzącej niemożność pójścia do Katedry, kościoła parafialnego w Wielkim Tygodniu jest trudna do zaakceptowania. Msze św. online nie są w stanie zastąpić bezpośredniego uczestnictwa w uroczystościach Drogi Krzyżowej, której przewodniczy w Koloseum papież. Zakaz jest konieczny i potrzebny, ale pusty kościół z duchownymi odprawiającymi Liturgię Męki Pańskiej wywołuje trwogę. Największy czy najnowocześniejszy telewizor nie zastąpi liturgii we wspólnocie parafialnej wiernych w najskromniejszym kościele. A jednak zdarzyło się niemożliwe. Świątynia stała się niedostępnym sacrum, a duchowe misterium, czyli przeżycie Wielkiego Tygodnia nie może dokonać się w czasie i miejscu powołanym do skupienia, medytacji, przemyśleń nad ukrzyżowanym Jezusem, światem, drugim człowiekiem, nad sobą. Kościół zawsze otwarty, czekający na człowieka, stał się niedostępny. Ceremoniał tak oczywisty, nie spełnia się. Gdzie wobec tego wzmocnić swoją wiarę? Kto poprowadzi dzisiejszego chrześcijanina? Jak zrozumieć papieża Franciszka przemierzającego samotnie w modlitwie Plac św. Piotra? Czy to, co się dzieje, jest czasem Hiobowej próby – choroby, cierpienia fizycznego i psychicznego, śmierci bez obecności najbliższych? Przeżywając w ciszy misterium Wielkiego Tygodnia, niejednokrotnie wracamy do tych pytań z nadzieją, że nie jesteśmy osamotnieni w lęku. Zamysł Pana Boga jest nieodgadniony, ale wiara, nadzieja i miłość stają się orężem, które pozwoli przetrwać zły czas. Gdy wrócimy do naszych kościołów, bardziej docenimy, jak ważne jest dla naszej duszy przeżywanie misterium mszy św. we wspólnocie kościoła. Religijne doświadczenie duchowe nadaje bowiem życiu sens.

Małgorzata Ogonowska