Ważne jest miejsce, w którym żyjemy. Mieszkam w Borowiczkach. Jest to stara osada o ciekawej historii, jeszcze do niedawna kojarzona z cukrownią. Chciałabym, żeby powstało na tym osiedlu centrum kulturalne dla mieszkańców, a w nim – jak dawniej w borowickiej muszli koncertowej – koncerty, przedstawienia teatralne, spotkania z ciekawymi twórcami.

W sali kinowej przed wojną odbywały się raz w tygodniu seanse filmowe. W Borowiczkach młodzi mieszkańcy powinni dla siebie znaleźć miejsce, by rozwijać zainteresowania, pasje, a seniorzy – stosowne do wieku zajęcia terapeutyczne. Wielki potencjał kryje się w nadbrzeżu Wisły w okolicach Borowiczek. Plaża, miejsce dla przystani, unikalny naturalny rezerwat ptaków – możliwości dla rozwoju osiedla stwarzają ogromne. A tymczasem jest, jak jest. Proza życia…

Jak wygląda to życie? Zależy w którym miejscu. Moje jest urokliwe, ale delikatnie mówiąc, nie do końca ucywilizowane. Teren u podnóża pagórka ma tę wadę, że pagórek jest usiany podskórnymi źródłami. A ze źródeł wypływa woda. I płynie sobie przez drogę, podwórko…

W lecie i w zimie. Mróz jej nie przeszkadza! I było niedawno tak, że woda zamarzała i
tworzyła się czapa lodowa. Pokryła drogę, wkroczyła na podwórko. Zanim miejski sztab kryzysowy zebrał się w sobie (po pięciu dniach nękania telefonami) i przysłał ciężki sprzęt, dotarła do progu…

Wspomniałam o drodze. To temat – rzeka (jakoś mi się wszystko z wodą kojarzy). Walka o nią trwała parę lat. Jeździliśmy po prywatnej działce sąsiadki, dróżką z czasem utwardzoną w „czynie społecznym”. Niejeden samochód ugrzązł w błocie („służby” też) albo osunął się na nasyp po byłej kolejce. I nic nie dało się zrobić. Niemożność dogadania się z właścicielem w sprawie wykupu gruntu, brak płyt z odzysku… I tak to trwało, dopóki wynajęty adwokat nie wsparł mieszkańców argumentami „nie do odrzucenia”.

Aktualnie trwa batalia o kanalizację. Problemy techniczne, brak uzasadnienia ekonomicznego (za mało domów przy ulicy, stąd propozycja, by mieszkańcy „skredytowali” inwestycję)…

Czekamy! Ale mojego „miejsca na ziemi” i tak nie zamieniłabym na żadne inne!

Małgorzata Ogonowska, Okręg 1, Lista 10, Pozycja 8

Sylwetka kandydatki do Rady Miasta Płocka:

http://www.pisplock.pl/malgorzataogonowska/

By pisplo

Ta strona wykorzystuje pliki Cookies. W każdej chwili możesz je skasować i zablokować w Twojej przeglądarce. Polityka Cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close