Do wyborów samorządowych pozostały trzy tygodnie. Kampania wyborcza wystartowała. W przestrzeni publicznej i w internecie zasypywani jesteśmy reklamami wyborczymi, zdjęciami kandydatów, programami i hasłami. Samorząd w Polsce ma prawie 30 lat i przy okazji bieżących wyborów warto zastanowić się co to znaczy być radnym i na jakiego radnego warto zagłosować.

W Polsce jest 45 tysięcy radnych. W powiecie płońskim w samorządach gminnych, miejskim i powiatowym 207 radnych. Według ustawy radny powinien być aktywny, zaangażowany i utrzymywać stałą więź z wyborcami  oraz tworzyć wspólnotę samorządową. Czy tak jest? Czy jako czytelnicy, ale i wyborcy jesteście Państwo zadowoleni z pracy wybranych przez siebie radnych?

Nie ma się co oszukiwać. Zaangażowanie społeczne w Polsce dotyczy niewielkiej grupy społecznej. Jest to zrozumiałe, ponieważ bycie chociażby radnym to odpowiedzialne i czasochłonne zadanie. Jeżeli chce się porządnie i sumiennie podchodzić do obowiązków samorządowych, to trzeba na to poświęcić dużo czasu i dużo energii. Oczywiście można być radnym milczącym, pasywnym i pobierającym tylko dietę (rozejrzyjmy się wśród naszych radnych). Ale czy o to chodzi wyborcom, ale i samym kandydatom. Warto przemyśleć i zastanowić się nad dotychczasowym zaangażowaniem kandydata, ale także nad jego ewentualną pracą i dynamiką w nadchodzącej kadencji. A dodatkowo radny wystawia się również na ocenę społeczną i na duże oczekiwania.

Wyborcy oczekują od wybranych przez siebie radnych sprawności, pomysłowości i reprezentowania ich spraw w samorządzie. To działa na zasadzie, „My nie możemy, ale Ty działaj dla nas”. I to jest dobry model. Tak to wygląda na przykład w Stanach Zjednoczonych i dobrze się sprawdza. Bo radny jest przede wszystkim silny poparciem własnej społeczności lokalnej. Tam gdzie utrzymuje z nią kontakt może czuć to poparcie i reprezentować swoją grupę wyborczą. Tam gdzie radny nie ma nawet konta w mediach społecznościowych, nie zabiera głosu publicznie, a mieszkańcy nie znają jego numeru telefonu, o żadnej pozytywnej pracy samorządowej nie może być niestety mowy.

Bycie radnym zaangażowanym i utrzymującym kontakt z własną społecznością lokalną musi być naturalną postawą samorządowca. Trzeba po prostu odbierać telefony, upominać się w mniejszych i większych sprawach mieszkańców. Być otwartym na ich potrzeby i słuchać tego co mieszkańcy mają do powiedzenia. Nie może być tak, że w kampanii wyborczej odświeża się zdjęcie, prosi o głos, a później na cztery lata znika i nie odpowiada wyborcom nawet dzień dobry. Taka postawa to droga donikąd, ale często spotykana w samorządach.

Przed nami wybory. Warto zastanowić się i wziąć w nich udział oraz wybrać odpowiedzialnych i pracowitych radnych. W samorządach zostaje około 50 % naszych podatków. Musimy wiedzieć kto tymi pieniędzmi dysponuje i jak podchodzi do rzeczy publicznych. Bo samorząd to nie atrybuty władzy i tani blichtr. To musi i powinna być codzienna służba na rzecz dobra wspólnego. Radny nie musi być „bezradny”. Dajmy sobie szansę na dobrą władzę w samorządach.

Artur Czapliński

 

By pisplo2

Ta strona wykorzystuje pliki Cookies. W każdej chwili możesz je skasować i zablokować w Twojej przeglądarce. Polityka Cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close