Styczniowa Sesja Rady Miasta Płocka obnażyła prawdziwe oblicze Przewodniczącego Artura Jaroszewskiego, którego obowiązkiem jest dbanie o porządek podczas obrad.
Niestety, zaślepienie chęcią politycznej walki nie tylko spowodowało, że zamiast merytorycznej dyskusji spotkały nas wygłaszane wulgaryzmy z mównicy, ale przede wszystkim brak reakcji ze strony Przewodniczącego i o zgrozo specjalne zaproszenie do takiego zachowania.
Czy Przewodniczący pomylił obrady rajców z wiecem wyborczym?

Oceńcie Państwo sami:

 

By pisplo2

Ta strona wykorzystuje pliki Cookies. W każdej chwili możesz je skasować i zablokować w Twojej przeglądarce. Polityka Cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close