Komentarz radnej Prawa i Sprawiedliwości Wioletty Kulpy w związku z “blogowymi przemyśleniami” prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego w sprawie dawnego budynku Policji przy ul. 1-go Maja.

Znów prezydent Płocka „błysnął” intelektem pisząc na swoim blogu przemyślenia na temat dawnego budynku Policji przy ul. 1-go Maja. Skarży się na swoją dolę, że wojewoda, TVP i radni opozycyjni go oczerniają, a on tak dobrze chce zmieniać obraz płockiej Starówki, tylko zapomniał biedak o szczerych faktach, bo tej szczerości na blogu zabrakło włodarzowi. Zgoda, budynek po byłej Policji zarówno przy ul. 1-go Maja, jak i przy Słowackiego jest własnością Skarbu Państwa, ale to nikt inny, jak prezydent Płocka na podstawie porozumienia otrzymał (z własnej i nieprzymuszonej woli) te budynki w trwały zarząd jeszcze za swojego poprzednika, kolegę partyjnego, a dziś pracownika Urzędu Miasta Płocka – byłego wojewodę Jacka Kozłowskiego. Pan Nowakowski sam chciał otrzymać oba budynki na podstawie darowizny, takie słowa padały z jego ust od 2014 roku. Jak zapewne sobie Państwo przypominacie, mieszkańcy i Rada Osiedla Skarpa alarmowała jeszcze przed ostatnimi wyborami samorządowymi, że w budynku po byłej Policji na Słowackiego obawiają się powstania bloku socjalnego. Tak więc szybciutko, aby ukrócić takie nieprzychylne głosy wobec prezydenta, szczególnie w roku wyborczym, sporządzono radnym uchwałę z której wynikało, że w budynku znajdzie swoją siedzibę inkubator przedsiębiorczości. Oczywiście po roku nic z tego nie wyszło, przedstawiono to mniej więcej tak, że pomysł nie ma większego sensu, ale oczywiście już po wyborach. Tymczasem wracając do sprawy budynku przy ul. 1-go Maja, to sam prezydent poprosił wojewodę mazowieckiego o przekazanie tej nieruchomości w drodze darowizny i takie porozumienie zostało podpisane. Również przypominamy sobie plany płockiego Ratusza, które nie były wcale utajniane w 2014 roku – Warto dodać, że ta część miasta jest aktualnie rewitalizowana, więc remont kamienicy i budowa sali koncertowej nie tylko byłaby gratką dla płockich melomanów, ale wpisałaby się w działania mające na celu ożywienie tego fragment starego Płocka – podkreśla Hubert Woźniak. Dalej czytamy – Na pewno zaadaptowanie budynku po byłej komendzie byłoby tańsze niż wybudowanie nowej sali koncertowej – ocenia biuro prasowe Ratusza.
Czy pamięć prezydenta jest tak krótka, czy to wina zmiany władzy, bo jeszcze w 2014 roku rządziła w kraju koalicja PO-PSL. Plany prezydenta poszybowały po wyborach parlamentarnych, w których zdecydowanie wygrało PIS w kierunku przekazania budynku już nie w drodze darowizny, ale sprzedaży za 1% wartości. Na dowód czego wypowiedź jego zastępcy – Przed wojewodą mazowieckim toczy się postępowanie w sprawie przekazania na rzecz Gminy – Miasto Płock z zastosowanie 99-procentowej bonifikaty od ceny sprzedaży, nieruchomości działek przy ulicy 1 Maja i Słowackiego – wyjaśnił Jacek Terebus, zastępca prezydenta.
Tymczasem cały czas obowiązuje porozumienie podpisane z Wojewodą na przekazanie w drodze darowizny. To nie jest wymysł Pana Wojewody i Skarbu Państwa i zrzucenia odpowiedzialności za remont kamienicy na miasto, ale chęć ze strony prezydenta wyrażona na piśmie, iż sam chce przejąć te budynki. Co więcej w 2015 roku informacja z Ratusza płynęła już w innej formule, że miasto w tym budynku chciałoby realizować cele oświatowe –
Ratusz widziałby w nim szeroko pojęte miejsce na działania artystyczne. Co to oznacza? Otóż mogłoby w nim działać niepubliczne liceum plastyczne, obecnie mieszczące się przy ul. Sienkiewicza, w budynku po tzw. byłych Igiełkach, czyli Zespole Szkół Odzieżowych, a także płockie chóry. Te ostatnie zyskałyby szczególnie, ponieważ plany są jeszcze szersze i to powiązane z budynkiem Urzędu Stanu Cywilnego przy ul. Kolegialnej 9 /źródło PortalPlock 6.08.2015/.
Wojewoda nie miał jedynego celu, oddać budynki po dawnej siedzibie Policji miastu, przecież to Pan optował za tym aby to wojewoda przekazał je Panu w drodze darowizny lub za bonifikatą 99% wartości. Jest tylko subtelna różnica pomiędzy tymi formami, w pierwszym przypadku musi Pan wyraźnie wskazać cel przeznaczonej darowizny, co powstanie w tym budynku, natomiast po sprzedaży za 1% wartości nie trzeba się tłumaczyć, a owszem można sprzedać potencjalnemu nabywcy za określoną kwotę, która wzbogaciłaby budżet miasta zapewne na kolejne prezydenckie fanaberie.
Płock jest wspólnym dobrem … cytując słowa nie klasyka, ale prezydenta Nowakowskiego, tak jest Panie Nowakowski, Płock jest wspólnym dobrem, a nie partyjnym, jest wspólnym dobrem, a nie pretekstem do każdorazowego promowania swojej osoby za publiczne pieniądze, tak jest wspólnym dobrem, a nie własnym folwarkiem gdzie niweczy się historię płockiego nabrzeża poprzez wjazd buldożerów bez nadzoru archeologicznego.
Szkoda, że widzi Pan dopiero teraz niszczejący budynek przy ul. 1-go Maja, a do tej pory wstrzymywał Pan jakiekolwiek działania mamiąc wojewodę i mieszkańców Płocka swoimi planami na jego wykorzystanie, a teraz odwracając kota ogonem stara Pan się zrzucić odpowiedzialność na wojewodę za brak dbania o mienie Skarbu Państwa. No cóż trzeba rzec, straciliśmy ponad 3 lata na kolejno organizowane konferencje nauczyciela, na kolejno przekazywane newsy z Ratusza, budynek niszczeje bo miasto, a ściślej prezydent blokował działania poprzez chęć jego pozyskania, a raczej mglisty obraz jego wykorzystania. Proszę w związku z tym bardziej efektywnie zająć się rewitalizacją majątku miasta, bo widzi się źdźbło w oku bliźniego, a belki w swoim nie dostrzega, tak jak kamienice widoczne na Starym Rynku z okien włodarza.

By pisplo2

Ta strona wykorzystuje pliki Cookies. W każdej chwili możesz je skasować i zablokować w Twojej przeglądarce. Polityka Cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close